Jak prowadzić dyskusję, żeby pokonać każdego rozmówcę – 6 niezawodnych porad

cafe-768771_640

Wiadomo, w życiu co chwilę pojawiają się sytuacje, w których musimy skonfrontować nasze zdanie z opiniami innych osób. Na gruncie zawodowym albo prywatnym. Oczywiście wiadomo, że to my mamy rację, ale zdarza się, że druga strona nie od razu zdaje sobie z tego sprawę. I prowadzi to do bezsensownej dyskusji. Gdyby więc przydarzyła Wam się taka sytuacja z opornym egzemplarzem, to zebrałam merytoryczne porady, jak profesjonalnie prowadzić dyskusję. I zawsze wygrywać w rozmowach z innymi. Warte 6413476239 złotych, ale dzielę się nimi za darmo!

people-690547_640

Potraktuj drugą stronę z wyższością

Przecież wiadomo, że jesteś starszy/masz większe doświadczenie/wiesz lepiej, a druga strona może ewentualnie buty Ci czyścić. A nie rozmawiać merytorycznie. Użyj sformułowania zaczynającego się od „Kim Ty jesteś, żeby…” albo „Ile Ty masz lat, żeby…”. Dodaj koniecznie protekcjonalny ton i westchnięcia, będzie jeszcze skuteczniej.

Używaj sprytnej techniki „odwracania kota ogonem”

Sprawnie użyta potrafi zdziałać cuda. Odciąga uwagę od właściwego toru dyskusji, a jeśli dobrze to rozegrasz, to na koniec nikt już nie będzie wiedział, czego dotyczy sprawa. Rozmawiasz z kontrahentem biznesowym o płatności za fakturę. Pomiń fakt, że od 3 tygodni jest nieopłacona, lepiej skup się na tym, żeby przekazać informację, że innym płacisz przecież jeszcze później. A niektórym – wcale.

W kluczowych momentach zmieniaj temat dyskusji i wpadaj w emocjonalne tony

Rozmawiasz z kimś na temat polityki, ale brakuje Ci argumentów? To proste, wypomnij rozmówcy, że 2 miesiące temu, w zupełnie innej dyskusji, powiedział coś nie tak, a w ogóle to nie kocha małych kotków i jest zwyrodnialcem. To skreśli jakiekolwiek szanse na to, żeby wygrał Waszą kłótnię.

Zacznij krzyczeć

To proste – wiadomym jest, że argument wykrzyczany działa lepiej niż ten wypowiedziany normalnym głosem. A jeśli jeszcze konsekwentnie będziesz się drzeć, druga strona nawet nie zostanie dopuszczona do głosu. Pełne zwycięstwo!

Protestuj i neguj

Tak dla zasady. Chyba nie chcesz, żeby osoba, z którą rozmawiasz, miała szansę skłonić Cię do zmiany zdania? Nieważne, że jej argumenty są logiczne, nie daj się podejść podstępem!

Za nic nie przyznawaj się do błędu

Jeśli jakimś cudem okaże się, że może, ewentualnie, jest jakaś szansa na to, że nie masz racji, NIE PRZYZNAWAJ SIĘ DO TEGO. Bądź w tym bardziej uparty i konsekwentny niż Kim Kardashian w dążeniu do idealnego selfie. Ty po prostu NIE możesz się mylić.

Jeśli zastosujecie się do tych wszystkich rad, to z łatwością wygracie każdą dyskusję. Chociaż może się okazać, że żadnej nie będziecie już prowadzić, bo ludzie będą Was omijać szerokim łukiem. Ciekawe, dlaczego…
Reklamy

6 uwag do wpisu “Jak prowadzić dyskusję, żeby pokonać każdego rozmówcę – 6 niezawodnych porad

  1. Największa bzdura jaką słyszałam. Rozmówcę trzeba traktować na równi, nie ważne czy ma 5 lat, czy wydaje się być kompletnym idiotą. O reszcie nawet nie wspomnę, mimo że sama jestem dziewczyną, to sa one po prostu nielogiczne i każdy normalny by zakończył rozmowę. Nie nalezy ulegać emocjom (wypominanie, krzyk). Może nie mam wystarczającego dystansu

    Polubienie

Skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s