Owoce morza w sosie pomidorowym (brzydkie przepisy cz. 7)

Zawsze, kiedy jadę na wakacje w tzw. ciepłe, nadmorskie kraje, jestem zła. Chodzę po targach, straganach, sklepikach i supermarketach i jestem coraz bardziej wściekła. Obmyślam przebiegłe plany przemytu na szeroką skalę albo wizualizuję swoją wyprowadzkę do Hiszpanii, Włoch, Grecji, czy tak jak kilka dni temu – do Chorwacji. A potem wracam do Polski i mam ochotę rozpocząć strajk głodowy. Doceniam pyszne polskie produkty, ale dlaczego nie możemy być położeni w rejonie, który ułatwiałby dostęp do owoców morza?! Jestem zagorzałą fanką krewetek, małży, ośmiornic, kalmarów, wszelkiego morskiego robactwa. Ryb też nie ma zbyt wiele, a te które można spotkać w supermarketach doprowadzają mnie do szału swoją jakością, a raczej jej brakiem. Poza tym – ceny. Do tej pory pamiętam widok świeżych małży w Barcelonie po 2 Euro za kilogram. Śnią mi się po nocach talerze owoców morza z targu na tyłach La Rambli, z łezką w oku wspominam talerz ślimaków z Krety, a zapach pizzy z owocami morza, którą jadłam w Mediolanie, pozostanie ze mną jeszcze przez długi czas. W Polsce owoce morza jem dużo rzadziej niż miałabym na to ochotę, ale ceny i dostępność w zasadzie wyłącznie mrożonych produktów powodują, że owoce morza wciąż są w Polsce dobrem z wyższej półki. Za to podczas wyjazdów zagranicznych nadrabiam. Chorwaci z owocami morza nie robią w zasadzie nic poza położeniem ich na grillu albo uduszeniem w sosie. Przez większość wyjazdu chodziliśmy do różnych restauracji, gdzie najadaliśmy się na zapas, ale w przedostatnim dniu znaleźliśmy świeże małże w supermarkecie. I tak powstała nasza spontaniczna, pożegnalna kolacja. Szybka do zrobienia, pyszna i aromatyczna. Z dodatkami w postaci białego wina i pszennej bagietki stanowiła trio idealne!

Małże i kalmary w sosie pomidorowym

40 dag kalmarów

60 dag świeżych małży (w skorupkach)

1l passaty pomidorowej

4 ząbki czosnku

2 łyżki oleju

łyżeczka cukru

50ml białego wina

pieprz

sól

małże

Małże myjemy pod bieżąca wodą i dokładnie czyścimy (wyrzucamy otwarte małże, wszystkie skorupki powinny być zamknięte), odkładamy do miski. Wcześniej rozmrożone kalmary również płuczemy i odkładamy do osobnej miski. W dużym garnku przygotowujemy sos. Wlewamy do garnka olej i podgrzewamy. Siekamy cebulę i wrzucamy do garnka, kiedy się zeszkli dodajemy posiekany czosnek. Po minucie zalewamy całość passatą, solimy, pieprzymy, dodajemy cukier i białe wino. Gotujemy ok. 15 minut. W tym czasie zagotowujemy wodę w drugim garnku, solimy ją i wrzucamy do niej małże na 4-5 minut – aż wszystkie się otworzą podczas gotowania. Do garnka z pomidorami wrzucamy kalmary i gotujemy jeszcze 5 minut. Małże odcedzamy i na sam koniec dorzucamy do garnka, intensywnie mieszamy, wyłączamy gaz i zostawiamy garnek, przykryty pokrywką, na 3 minuty, żeby smaki się przegryzły. Podajemy z białym pieczywem i schłodzonym białym winem.