Tag: 50 faktów (kulinarnych) o mnie

Ostatnio na co drugim blogu, który czytam, pojawia się ten tag. I to taka całkiem przyjemna okazja do tego, żeby podzielić się kilkoma informacjami o sobie, a jednocześnie sprawdzić, czy jestem w stanie znaleźć tyle informacji na swój własny temat (postaram się, żeby te fakty w dużej mierze miały związek z kuchnią i gotowaniem) – zapraszam do lektury ;) A ja szykuję się do jutrzejszego wyjazdu na wakacje, nawet nie wiecie, jak bardzo czekam na te 11 dni urlopu.

1. Pierwszą kanapkę w życiu zrobiłam sama, kiedy miałam 5 lat. Była to kanapka dla mojej mamy i składała się z pieczywa-tektury (czyt. chrupkiego), serka i ogórków kiszonych, które pokroiłam na najgrubsze plastry świata.

2. Mając kilka lat uwielbiałam gotować na niby – gotowałam zupy z wody i piasku dla mojego dziadka, a on zawsze „zjadał” je ze smakiem.

3. Kiedy byłam dzieckiem, miałam jedną odpowiedź na pytanie, co zjadłabym na śniadanie – „jajaczko”. Byłam wielką fanką jajek pod każdą postacią!

4. Moim ulubionym owocem w dzieciństwie było kiwi. Kiedy miałam ok. 1 roku, moja mama starała się wykombinować skądś kiwi, o które w Polsce było ciężko, a ja urządzałam histerie, bo jedno kiwi to było zawsze zbyt mało i chciałam kolejne i kolejne.

5. Tak samo uwielbiałam soki marchewkowe – z ich dostępnością też był problem, a ja najchętniej nie piłabym nic innego. Teraz też je lubię, ale nie mam już takiej obsesji.

6. Na początku podstawówki uwielbiałam mus jabłkowy. Na obozie zimowym zjadłam tyle pojemniczków tego musu, że dopiero ok. 18. roku życia byłam w stanie znowu spojrzeć na musy jabłkowe.

7. Nie potrafię robić bezy – wspominałam już kiedyś o tym, przy poprzednim tagu. Beza mnie nie lubi, ja bezę uwielbiam, ale zawsze mi opada w piekarniku i nie umiem sobie z tym poradzić.

8. Mam lekką alergię na kwaśne produkty i … pomidory. Jeśli zjem ich zbyt dużo, piecze mnie skóra wokół ust.

9. Zawsze, kiedy jestem u mojej babci, muszę zjeść kluski albo pierogi. Kluski śląskie, kopytka, pierogi ruskie, szare kluseczki – coś z tego stałego zestawu musi się pojawić!

10. Uwielbiam owoce morza i nie mam problemów  urywaniem głów, szczypców czy innych odnóży. Zjem żabie udka, ośmiornicę, krewetki, małże pod każdą postacią.

11. Nie zjem za to niektórych gatunków mięsa – nie potrafię się zmusić do zjedzenia królika albo przygotowania go i nie tknę produktów z dodatkiem mięsa z koni (np. kabanosów). Nie mam absolutnie żadnych ciągot w kierunku wegetarianizmu, ale akurat te dwa zwierzaki są mi bliskie i nie potrafię przekonać.

12. Pomimo tego, że wiem, że z podrobów można przygotować wiele smacznych rzeczy, nie do wszystkich potrafię się przekonać. Lubię wątróbkę, zjem żołądki i na tym koniec.

13. Kupuję książki kucharskie, ale rzadko korzystam z przepisów. Lubię obejrzeć zdjęcia, przeczytać przepisy, ale wykorzystuję je jako inspirację, a nie przewodnik.

14. Nie cierpię zmywać. A że gotuję z rozmachem, brudząc każdą miskę i talerzyk, to i do zmywania jest sporo.

15. Nie mam zmywarki (przez co nienawidzę zmywania jeszcze bardziej).

16. Potrafię sobie w kuchni zrobić krzywdę – jestem często roztrzepana, więc zdarzają mi się bliskie spotkania paznokci i dłoni z nożem, oparzenia od oleju i gorącego piekarnika albo różne otarcia i siniaki.

17. Upiekłam tyle ciast do pizzy, chlebów i ciast, że drożdżowe jest dla mnie łatwiejszym ciastem niż kruche.

18. Moim ulubionym programem o gotowaniu jest Ultimate Cookery Course Gordona Ramsaya – mnóstwo przydatnych porad, o których nie wiedziałam, małych wskazówek, które ulepszają i przyśpieszają funkcjonowanie w kuchni.

19. Uwielbiam wszystkie formaty typu reality show o kuchni, jak Hell’s Kitchen, Masterchef i Top Chef. Widziałam kilkanaście sezonów z różnych krajów i nigdy nie mam dosyć. Teraz zaczęłam oglądać Masterchef Australia.

20. Jestem leworęczna, co skutecznie przeszkadzało mi przez długi czas w gotowaniu.

21 Wiele lat uczyłam się kroić i siekać. Dopiero od niedawna potrafię pokroić cebulę w ładną kostkę – ale nadal robię to dość wolno, a moim marzeniem jest właśnie takie krojenie i siekanie z ogromną prędkością ;)

22. Uwielbiam piec chleb.

23. Pomimo tego, że wiem, że ciemne pieczywo jest zdrowsze, nie umiem sobie odmówić białego pszennego pieczywa.

24. Moją jedyną pamiątką po zmarłym dziadku jest jego komplet desek do podawania steków i komplet sztućców do nich. Mam ogromny sentyment do tych rzeczy.

25. Pierwszym i najważniejszym krytykiem tego, co przygotowuję, jest mój chłopak. To on jest na pierwszej linii ognia i testuje jako pierwszy ;)

26. Robienie zdjęć potraw sprawia mi tyle samo radości co irytacji. Jestem samoukiem, ciągle staram się uczyć, ale mam sporo problemów z kompozycją i oświetleniem.

27. Zdjęcia do wpisów obrabiam za pomocą Photoshopa Lightroom.

28. Zdjęcia robię Nikonem D60 i obiektywem 50mm 1.4.

29. Od mniej więcej roku interesuję się coraz bardziej daniami wegetariańskimi i wegańskimi, staram się eksperymentować z warzywami, owocami i coraz bardziej to lubię.

30. Pierwszy blog kulinarny, który czytałam to White Plate.

31. Mój ulubiony blog kulinarny to Gotuje, bo lubi.

32. Od 3 miesięcy przygotowuję sushi w domu, byłam na kursie robienia sushi i coraz pewniej czuję się w zwijaniu rolek ;)

33. Nie cierpię nudy. Zrobienie tej samej sałatki dwa dni z rzędu mnie nudzi. Dlatego staram się urozmaicać śniadania i to, co jemy w pracy. Lubię szykować sałatki z różnych rodzajów kasz, warzyw, mięs i ziół.

34. Nigdy w życiu nie byłam na diecie. Nie umiem sobie odmówić jedzenia, wolę poćwiczyć (albo zupełnie się poobijać;) niż nie zjeść czegoś pysznego.

35. Lubię fast foody.

36. Uwielbiam smak czosnku, surowego, kiszonego, pieczonego. Jest moją ulubioną przyprawą.

37. Nie lubię kuchni indyjskiej.

38. Moim wymarzonym sprzętem kuchennym jest Kitchen Aid.

39. Nie potrafię gotować dla jednej osoby – zawsze wychodzi mi za dużo jedzenia.

40. Risotto jest jedną z moich ulubionych potraw, wymyślam nowe dodatki i staram się, żeby było coraz lepsze. Nie wiem, dlaczego akurat risotto tak lubię, ale to wszystko bierze się chyba z kremowego ryżu, czasem gotuję sam ryż do risotto i zjadam go tylko z dodatkiem masła.

41. Mam coraz więcej pojedynczych talerzy i misek. Wszystko to bierze się stąd, że lubię zmieniać je do zdjęć. Ponieważ mam maleńką kuchnię, przestaję mieć jakiekolwiek wolne miejsce.

42. Spędzam długie godziny na oglądaniu zdjęć jedzenia w internecie – pomimo tego, że często jestem coraz bardziej głodna. Uwielbiam piękne kompozycje i staram się także w ten sposób rozwijać umiejętności fotografii potraw.

43. Każdego roku z taką samą radością czekam na pierwsze wiosenne warzywa, jak później, jesienią na stare ziemniaki, z których można zrobić placki ziemniaczane albo frytki.

44. Nie cierpię krowiego mleka i kożuchów.

45. A w związku z tym – moim największym koszmarem w przedszkolu była zupa mleczna.

46. Nie lubię pierogów na słodko, makaronów na słodko i słodkich kleików. Ryż, makaron, pierogi – to dla mnie rzeczy słone i nie zjem ich w innej postaci.

47. Zawsze sprawdzam ubicie piany z białek trzymając miskę do góry nogami ponad własną głową. Dotychczas obyło się bez tragedii.

48. Od kilku lat z podróży przywożę jedzenie zamiast pamiątek.

49. Słodki to smak, który lubię najmniej. Najbardziej lubię słone i kwaśne rzeczy.

50. Lubię jeść, ale najbardziej lubię karmić innych i wierzę w to, że nic tak jak jedzenie nie przekazuje naszych uczuć.

To kto wytrzymał do końca?

Tagliatelle z cukinii

Zgłosiłam się do konkursu Blog Day 2013 na najlepszy blog Dolnego Śląska w kategorii kulinaria. Pojawiła się wzmianka o moim zgłoszeniu na stronie Gazety Wyborczej – o tutaj.

Nie jestem zadowolona z opisu, ponieważ jest jednym z dwóch blogów, co których pojawił komentarz negatywny. Nie wiem, dlaczego blogi nie zostały potraktowane po równo, ale pomimo tego, że autorce artykułu nie podobają się zdjęcia – pozostanę przy takim ich wstawianiu jak do tej pory. Chcę pokazać potrawę z każdej strony tak, aby efekt końcowy był dobrze widoczny i dla każdego łatwy do zrealizowania, stąd zdjęć jest kilka. I mnie podoba się taki efekt (choć nie ukrywam, że mam nadzieję, że Wam również przypadł on do gustu ;).

A dziś przepis na coś, co zrobicie w kilkanaście minut. Cukinia w bardzo letnim wydaniu – może być przystawką, dodatkiem albo daniem głównym – wybór należy do Was. Całość ma bardzo wyrazisty smak – jest kwaśna, pikantna i pięknie pachnie natką.

tagliatelle z cukinii (1 of 17)

Tagliatelle z cukinii

1 średnia cukinia

sok z 1/2 cytryny

4 gałązki natki pietruszki

8 listków mięty

łyżka oliwy z oliwek

1/2 papryczki chili

sól

50g słonecznika

tagliatelle z cukinii (11 of 17)

Cukinię obieramy i odcinamy jej oba końce. Obieraczką do warzyw robimy z cukinii cienkie paski (podobne do makaronu tagliatelle). Obieramy ją w ten sposób do momentu pokazania się pestek. Odkładamy cukinię do miski. Słonecznik wkładamy do blendera i miksujemy na drobne kawałki. Prażymy go na suchej patelni. Siekamy umytą natkę i miętę, mieszamy zioła z cukinią. Siekamy papryczkę chilii i mieszamy ją z sokiem z cytryny, oliwą i solą. Układamy cukinię na dwóch talerzach, obficie polewamy sosem z chilli i posypujemy słonecznikiem. Smacznego!

tagliatelle z cukinii (17 of 17) tagliatelle z cukinii (6 of 17) tagliatelle z cukinii (5 of 17)

Kuchnia z kolorowym akcentem – zielony!

Kolejna część kuchennych inspiracji, którą zebrałam jest bardzo jednolita kolorystycznie – główny akcent to kolor zielony! Zwykle lubię jasne kuchnie – w bieli, beżach, ciepłych brązach albo rozwiązania nowoczesne. Do tej pory pokazywałam Wam kuchnie rodem z angielskiej wsi, francuskiej Prowansji albo właśnie chromowane, jednokolorowe rozwiązania. A dzisiaj stawiam na kolor – zielony! W różnych odcieniach, w wielu interpretacjach. Bardzo podoba mi się każda z tych kuchni, choć nie wszystkie nadają się do tego, żeby je skopiować (bo musiałabym szybko szukać domku w dżungli ;)

Zapraszam do oglądania! Która kuchnia najbardziej się Wam spodobała?

zielona kuchnia 1 zielona kuchnia 2 zielona kuchnia 3 zielona kuchnia 4 zielona kuchnia 5 zielona kuchnia 6 zielona kuchnia 7 zielona kuchnia 8 zielona kuchnia 9 zielona kuchnia 10 zielona kuchnia 11 zielona kuchnia 12

(źródło zdjęć: pinterest.com)