Chleb idealny

Bardzo mi głupio z tą nieobecnością. I z huraganem w życiu. Gotowałam przez ostatnie 3 tygodnie, ale na zdjęcia (o sensownym opisie nie wspominając) nie wystarczało już energii. W ramach przeprosin chcę Was dziś przekupić chlebem. Pysznym, z chrupiącą skórką. Zapominamy o dietach, zdrowym odżywianiu i kaloriach. Bo to chleb w 100 % z pszennej mąki. Ale za to jaki pyszny. Wymyśliłam go sobie wczoraj rano, zagniotłam ciasto, a już wieczorem zagniatałam kolejną porcję. Maszyna do chleba stoi cichutko w kącie, po upieczeniu ponad 100 bochenków chleba poczułam się pewniej, postanowiłam wrócić do ręcznego zagniatania i na razie – pełen sukces. Rośnie jak szalone, smakuje, a ja mam coraz więcej pomysłów na eksperymenty. Moja mama zawsze mówiła, że drożdżowe to najprostsze ciasto do wyrobienia. Miałam zdecydowanie odmienny pogląd w tej materii. Jednak tych kilkaset bochenków daje pewność. I chociaż dalej trzymam w cieple i nie pozwalam w jego obecności trzaskać drzwami ani krzyczeć, ciasto drożdżowe zaczyna mi się jawić jako proste do wykonania!

Pszenny chleb z pomidorowym pesto

Zaczyn drożdzowy

1 łyżka cukru

1 łyżka mąki 450

20 g świeżych drożdży

Drożdże rozcieramy w miseczce z cukrem na płynną masę. Dodajemy mąkę i mieszamy. Odstawiamy w ciepłe miejsce, pod przykryciem na 15 minut.

500 g mąki pszennej 450

300 ml ciepłej wody

2 łyżki oliwy z oliwek

pół łyżki soli

zaczyn drożdżowy

3-4 łyżki pomidorowego pesto

Mąkę mieszamy z solą. Wlewamy zaczyn i delikatnie mieszamy z mąką, powstaną grudki, Całość zalewamy wodą i oliwą. Wyrabiamy gładkie ciasto, ma być miękkie, elastyczne i nie kleić się do ręki. Przekładamy do miski i pozwalamy mu rosnąć w ciepłym miejscu przez 1,5 godziny.

Wyciągamy ciasto z miski i kładziemy na oprószonej mąką stolnicy. Rozciągamy rękami albo wałkujemy na prostokąt – na długość odpowiadającą wymiarom blachy piekarnikowej. Smarujemy pesto i zwijamy w kształt rolady, dokładnie sklejając końce. Nie smarujemy jajkiem ani wodą, ew. możemy wierzch delikatnie podsypać mąką. Blachę smarujemy oliwą z oliwek i wykładamy na nią chleb. Pieczemy w 200 stopniach (termoobieg) przez 20-25 minut, aż chleb w momencie postukania w niego palcem, wydobędzie głuchy dźwięk, a jego skórka będzie brązowa. Chleb przypomina w smaku i konstytencji ciabattę włoską, ale jest bardziej „treściwy”.

chleb_z_pesto_tequilagotuje

Słonecznego dnia Wam życzę!

Skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s